piątek, 30 października 2015

Drinki na halloween

W ubiegłym roku przedstawiłam kilka przepisów na halloweenowe drinki głównie z wykorzystaniem czarnej wódki. Tym razem chciałabym zaproponować kolejny zestaw koktajli na halloween. Do niektórych ponownie użyłam czarnej wódki, ponieważ ten alkohol idealnie pasuje do klimatu tej strasznej nocy. Jeżeli nie uda się Wam kupić czarnej wódki, możecie spróbować użyć czarnego barwnika spożywczego do zabarwienia drinków. Mam nadzieję, że moje tegoroczne pomysły się Wam spodobają i że będą Wam smakowały ;)

drinki na halloween, drinki halloweenowe, drinki, koktajle, halloween,

środa, 28 października 2015

Dlaczego nie choruję?


Jesień to taka pora roku, gdy często dopadają nas wszelkiego rodzaju przeziębienia i infekcje. Organizm jest osłabiony i łatwo poddaje się atakującym nas z wszech stron zarazkom. Kichamy, prychamy i kaszlemy. Znacie to? Pewnie tak. A ja na przekór wszystkiemu nie choruje! Przeziębienia się mnie nie imają, nie chorowałam od dobrych kilku lat. Bardzo rzadko mam katar, kaszel, czy podwyższoną temperaturę. Co sprawia, że nie "łapią" mnie jesienne infekcje? Zawdzięczam to mojemu silnemu układowi odpornościowemu. To on jest odpowiedzialny za obronę organizmu przed intruzami w postaci bakterii, wirusów i innych zarazków. Co trzeba robić, aby był on tak sprawny i umiał uporać się z ogromną ilością zagrożeń? Należy nad nim trochę popracować. Sporo się nad tym zastanawiałam, przeanalizowałam mój tryb życia, to co robię i co jem i doszłam do kilku ciekawych spostrzeżeń, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Uważam, że dzięki tym kilku prostym zasadom można skutecznie unikać przeziębień.

jesień, dlaczego nie choruje, sposoby na wzmocnienie odporności, jak wzmocnić odporność

czwartek, 22 października 2015

3 pomysły na jesienne świeczniki

Uwielbiam świeczki, są one nieodzownym elementem wystroju mojego mieszkania. Nadają mu niepowtarzalnego uroku i ciepła, pomagają stworzyć miłą i przytulną atmosferę. Szczególne znaczenie mają właśnie teraz, gdy wieczory są coraz dłuższe, a za oknem jest ponuro, zimno i wietrznie. Świeczki fantastycznie poprawiają samopoczucie i napawają pozytywną energią. Bardzo lubię patrzeć w drgające płomyki, to mnie uspokaja i wprowadza w dobry nastrój.

jesienne świeczniki, jesienne dekoracje, jesień, jesienne DIY,

wtorek, 20 października 2015

Rower jesienią


Nie wiem czemu niektórzy ludzie, gdy przewracają kartkę kalendarza na październik, od razu chowają rower do piwnicy lub wstawiają go na strych twierdząc, że to koniec sezonu rowerowego?

Dla mnie nie ma czegoś takiego jak koniec sezonu na rower - jeżdżę cały rok. Sprzyja temu zapewne to, że mieszkam na Wyspach, gdzie klimat jest o wiele łagodniejszy - nie ma tu ekstremalnych temperatur. Zimą słupek rtęci tylko czasami spada do zera stopni, śnieg jest rzadko spotykanym zjawiskiem i zawsze gdy trochę poprószy wzbudza to wiele emocji. Z drugiej strony często pada deszcz i mocno wieje, ale do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić. 

Jazda rowerem jesienią jest nieco bardziej wymagająca od tej w sezonie letnim, nie znaczy to jednak, że trzeba rezygnować z rowerowania gdy drzewa zmienią kolor. Jazda po szeleszczących liściach w promieniach nisko świecącego słońca to coś wspaniałego. Nie zawsze jednak panuje taka cudowna, słoneczna aura - jesienią często pada, wieje i jest już dość chłodno. Do takich warunków trzeba się odpowiednio przygotować, pamiętać o kilku podstawowych zasadach i można kontynuować jazdę na rowerze w październiku i listopadzie. Muszę jednak przyznać, że jazda rowerem o tej porze roku z pewnością nie jest dla wszystkich - wymaga bowiem sporo samozaparcia i hartu ducha, w końcu nie każdy zdecyduje się na jazdę rowerem gdy jest zimno, ciemno i mokro. 

jazda rowerem jesienią, rower jesienią, jak jeździć rowerem jesienią,

czwartek, 8 października 2015

Plany na jesień

Jesień w tym roku zaczęła się nieco później, a wszystko dzięki wspaniałej, słonecznej pogodzie, którą mieliśmy aż do początku października. Chciałabym, aby taka piękna aura utrzymała się jak najdłużej, jednak w tym tygodniu zaczęło już padać, jest szaro, buro i ponuro. Mnie to jednak nie przeszkadza, ponieważ cały dzień siedzę w pracy. W takich warunkach nawet przyjemniej się pracuje, ponieważ nie kusi mnie piękna pogoda i nie czuję żalu, że muszę siedzieć i pracować, gdy za oknem jest tak ładnie. 

Początek tutejszej jesieni był jednak tak cudowny, że pokusiłam się o porównanie jej do uroczej, polskiej, złotej jesieni. To chyba najbardziej dobitnie mówi jak wspaniałą aurę mieliśmy w tym roku w Edynburgu. 


jesień, jesień w Edynburgu, autumn, fall,

środa, 7 października 2015

3 pomysły na dekoracje z muszelek


Czy zdarza się Wam, że z wakacji nad morzem przywozicie kilogramy muszelek, a później w domu nie bardzo wiecie co z nimi zrobić? Jeżeli tak, to ten wpis jest dla Was! 
Bardzo lubię zbierać muszelki, spokojny spacer plażą i wyszukiwanie najpiękniejszych okazów to jest to co lubię! Najwięcej, bo chyba 3 kilogramy muszelek, przywiozłam z wakacji w Hiszpanii kilka lat temu. Część z nich trzymałam w dużym szklanym słoju, jednak pozostałe były schowane do pudełka i nie można było ich podziwiać. Doszłam do wniosku, że to bez sensu - nie po to je zbierałam i przetransportowałam do domu, aby leżały gdzieś zapomniane. Postanowiłam coś z nimi zrobić, w jakiś sposób je wykorzystać i tak narodził się pomysł muszelkowych dekoracji. Tak wyeksponowane zbiory nie tylko urozmaicą wnętrza, ale będą także przypominały o lecie, słońcu, szumie morza i długich spacerach wzdłuż plaży, a to przecież bardzo istotne w szare, ponure, jesienne dni. 
Przygotowałam 3 muszelkowe aranżacje. Mam nadzieję, że moje pomysły się Wam spodobają i jeżeli macie gdzieś niewykorzystane muszelki, skorzystacie z któregoś z nich. 

Muszelki na paterze 


pomysły na dekoracje z muszelek

poniedziałek, 5 października 2015

Podsumowanie lata 2015

Wiem, że dla niektórych lato skończyło się już jakiś czas temu, dla innych dopiero w zeszłym tygodniu. Dla osób pracujących, a na dodatek mieszkających w nieco innym klimacie, lato trwa i kończy się w innych terminach. Dla mnie lato skończyło się z końcem września, ponieważ jeszcze w drugiej połowie tego miesiąca byłam na wakacjach i wygrzewałam się w gorącym południowym słońcu. Ponadto pogoda w Szkocji wybitnie nas rozpieszcza w tym sezonie, dlatego właściwie nie czuję, że to już październik i jesień. Wiele drzew ma już jednak piękne kolorowe liście, a poranki są chłodne i witają nas mgłami. 

Podsumowanie lata 2015

niedziela, 4 października 2015

Wakacje na wyspie Kos (dużo zdjęć)


Ostatni tydzień września spędziliśmy na greckiej wyspie Kos. Wybraliśmy bardzo fajny hotel z opcją All Inclusive. Muszę przyznać, że bardzo potrzebowałam takich leniwych i spokojnych wakacji. I tym razem były one na prawdę bardzo leniwe i aż wstyd się przyznać, ale nie zwiedziliśmy wyspy - w planach mieliśmy wypożyczenie samochodu, ale z upływem dni doszliśmy do wniosku, że nam się nie chce, mamy taki fajny hotel, tyle atrakcji na miejscu, że raz sobie odpuszczamy i wylegujemy się w hotelu. Choć tak na prawdę nie było to tak do końca wylegiwanie się, ponieważ krążyliśmy między basenami, plażą, a barem;) 

Wakacje na wyspie Kos

piątek, 2 października 2015

Zupa marchewkowa na 3 sposoby

Kulinarne piątki


Zaczęła się jesień, a jest to moja ulubiona pora roku jeżeli chodzi o przebywanie w kuchni, pichcenie i zajadanie się pysznymi, rozgrzewającymi potrawami. Do jednych z moich ulubionych jesiennych dań należą zupy-kremy, które często gotuję. Takie zupy są fantastyczne, aromatyczne, intensywnie warzywne, sycące, zdrowe i pożywne. Dlatego też postanowiłam stworzyć serię wpisów, w których będziecie mogli znaleźć pomysły na ciekawe, smaczne, kremowe zupy. Mam nadzieję, że ten cykl Wam się spodoba, a tym samym wracam do moich "Kulinarnych Piątków". Jednocześnie chciałabym zachęcić nim do gotowania tych, którzy nie przepadają za spędzaniem czasu w kuchni. Przygotowanie takich zup jest bardzo łatwe i stosunkowo szybkie - wystarczy dosłownie 30 minut! A nie jest to przecież czas spędzony na staniu przy kuchence, zupa gotuje się sama, trzeba poświecić tylko kilka minut na przygotowanie składników, wrzucenie ich do garnka, a później tylko od czasu do czasu zajrzeć pod pokrywkę, choć i to nie często, zupa w końcu tak łatwo się nie przypala;) 


Pomysły na zupę z mrchewki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...