piątek, 31 października 2014

Odrobina poezji #7

Nadszedł kolejny piątek w związku z czym zapraszam na następną porcję poezji. Ponieważ jesień to piękna pora roku postanowiłam wybrać kilka wierszy z nią związanych, mam nadzieje że się Wam spodobają i odpowiednio wpiszą w aktualną aurę i atmosferę.

Dzisiejszy wiersz znany zapewne jest bardziej z jego muzycznej aranżacji przez jednego ze słynniejszych polskich muzyków lat 70-tych Czesława Niemena, niż ze zbiorów autora tekstu Juliana Tuwima. Mówi on co prawda o początku jesieni, jednak pogoda w tym roku nas rozpieszczała - cały wrzesień i październik był ciepły i słoneczny, a ja troszkę się zgapiłam i nie dodałam go wcześniej, ale mam nadzieję że to nie przeszkodzi w jego odbiorze ;)


Wspomnienie  

Mimozami jesień się zaczyna,
złotawa, krucha i miła,
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
która do mnie na ulicę wychodziła.

Od twoich listów pachniało w sieni,
gdym wracał zdyszany ze szkoły,
a po ulicach w lekkiej jesieni
fruwały za mną jasne anioły.

Mimozami zwiędłość przypomina
nieśmiertelnik żółty - październik.
To ty, to ty, moja jedyna,
przychodziłaś wieczorem do cukierni.

Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
w parku płakałem szeptanymi słowy.
Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,
od mimozy złotej majowy.

Ach czułymi, przemiłymi snami
zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
w snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
jak ta złota, jak ta wonna wiązanka.


Julian Tuwim 

Pozdrawiam!



środa, 29 października 2014

Halloweenowe drinki

W ciągu ostatnich kilku lat w Polsce zapanowała moda na Halloween - święto duchów, strachów, przebierania się za wszelkiego rodzaju potwory. Obchodzone jest główne w zachodniej kulturze w wigilię Wszystkich Świętych. Jakiekolwiek macie podejście do tego dnia i zabaw z nim związanych, a muszę przyznać, że naczytałam się mnóstwa opinii na jego temat, czy je "świętujecie" i dobrze się bawicie, czy też zupełnie je ignorujecie, zapraszam na krótki kulinarny wpis dotyczący przygotowania ciekawych drinków. Idealnie wpasowują się one na Halloweenową zabawę, ale równie dobrze sprawdzają się na każdej innej imprezie i z pewnością wzbudzą zainteresowanie i podziw gości ;)


halloween, drinki na halloween, halloweenowe drinki,

sobota, 18 października 2014

Ulubione jesienią

To już ostatni dzień wyzwania blogowego u Uli, tym razem  miałyśmy do wykonania zadanie fotograficzne - ulubione jesienią.


Co lubię jesienią... po pierwsze bardzo lubię tę porę roku i w związku z tym bardzo lubię wszystko to co z nią związane, jednak najbardziej lubię fantastyczne kolory jakie ta pora zapewnia, wszystkie dary jakimi nas obdarza, cudowne warzywa i owoce, ktore śmieją się do nas i kuszą kolorami. 


Uwielbiam szeleszczące pod nogami liście, kasztany, wrzosy i grzyby. Kocham jesienny las o poranku, z rosą osadzającą się na pajęczynach.

Z jesienią również nieodłącznie wiąże się gorąca, rozgrzewająca herbata pita z fajnego kubka, a także  świeczki, których wieczormi zapalam całe mnóstwo. Stwarzają one nisamowitą, przytulną i ciepłą atmosferę w domu. 

Ale ponieważ miało to być wyzwanie fotograficzne, kończę z pisaniem i zostawiam Was ze zdjęciami ;) 






















Dobranoc lub też dzień dobry ;) 


czwartek, 16 października 2014

Gdzie można mnie znaleźć

Oczywiście w wirtualnym świecie :)
A muszę przyznać, że tych miejsc jest trochę ;)
Ten post należy do kolejnego tematu blogowego wyzwania Uli.


  • Codzienne Gotowanie - blog kulinarny, który prowadzę w miarę regularnie i gorąco wszystkim polecam;) Znajdziecie tam proste, łatwe w przygotowaniu, sprawdzone i na prawdę pyszne przepisy na przeróżne dania.
  • Historie z Rowerem w Tle - blog poświęcony rowerom od nieco innej strony, historie ciekawych ludzi, cytaty rowerowe i rowery w literaturze. Troszkę przeze mnie ostatnio opuszczony, ale zamierzam wkrótce się za niego zabrać;) Zapraszam!
  • Blog Rowerowy - jak sama nazwa mówi moje miejsce, gdzie zapisuje moje statystyki rowerowe, zarówno z codziennej jazdy po mieście jak i oczywiście z dłuższych wycieczek rowerowych podczas których zwiedzam różne zakątki, obecnie głównie Szkocji, ale nie tylko ;)
  • Red Bubble - tu taki moje małe portfolio, również ostatnio troszkę zaniedbane, mam nadzieję że w najbliższym czasie uda mi się je nieco odświeżyć, ale możecie zobaczyć tam kilka ciekawych zdjęć mojego autorstwa.

Linki do tych miejsc możecie znaleźć w kolumnie bloga tuż pod "Kalejdoskopem".


Ponadto jestem oczywiście na FB, Instagramie, G+, Pinterest, Bloglovin, Twitterze i na YouTube (choć tu mało się udzielam), ale o tym pisałam już jakiś czas temu w poście o mediach społecznościowych. Linki te można znaleźć na górze strony.

Jeżeli chodzi o inne strony, gdzie się udzielam to jest to portal czytelniczy Lubimy Czytać oraz Forum Rowerowe


Pozdrawiam!


środa, 15 października 2014

Ja

I tak oto mamy półmetek blogowego wyzwania Uli, dzisiejszy temat to pokazanie siebie, czyli zdjęcie autora bloga ;)
Bardzo rzadko dodaje swoje zdjęcia, bo po pierwsze mam ich bardzo mało, ponieważ zazwyczaj stoję za aparatem, a po drugie i co chyba ważniejsze jestem bardzo niefotogeniczna (w przeciwieństwie do mojej siostry, która na zdjęciach wygląda rewelacyjnie), ja wyglądam na fotkach po prostu koszmarnie, sami zresztą możecie się o tym przekonać;) Co więcej, bardzo nie lubię siebie na zdjęciach, podobnie jak nie lubię słuchać swojego nagranego głosu, który wydaje mi się idiotyczny ;).

Najnowsze i w miarę sensowne zdjęcie jakie udało mi się znaleźć to takie z ostatniego wyjazdu na Majorkę ;)




Moja fryzura też pozostawia wiele do życzenia, ale w spiętych włosach jest mi najwygodniej,szczególnie gdy jest gorąco. Jednak w przyszłym tygodniu, gdy będę w PL, zamierzam wybrać się do fryzjera, wiec mam nadzieję że wkrótce będę mogła pochwalić się ciekawszą fryzurą ;)




Tak jak już niejednokrotnie wspominałam, nie mogłabym żyć bez roweru, który służy mi za codzienny środek transportu, korzystam z niego nieustannie i nie wyobrażam sobie poruszania się po Edynburgu bez niego, dlatego też najwięcej zdjęć jakie posiadam to właśnie takie jak poniżej - z moim rumakiem;)





Pozdrawiam!

wtorek, 14 października 2014

Osoba, która mnie inspiruje

Kolejny dzień wyzwania blogowego u Uli przebiega pod hasłem - osoba, która mnie inspiruje. Mówiąc szczerze trudno mi wybrać jedną osobę, którą mogłabym określić jako swoje guru, nie mogę ograniczyć się do jednej osoby, ponieważ wielu ludzi wpływa na mnie w ten czy inny sposób, inspiruje i motywuje do działania.


Osoby, które obecnie mnie inspirują to głównie różni blogerzy, których praca, a co za tym idzie kształtowanie blogosfery ma ogromne znaczenie i wpływ na mnie i na to co sama tworzę. Często w czasie czytania innych blogów przychodzą mi do głowy różne pomysły, o których chciałabym napisać u siebie (nie mylić z podkradaniem czy kopiowaniem!). 
Piękne zdjęcia inspirują mnie do pracy nad własnym warsztatem i dążenia do perfekcji w tej dziedzinie.
Jak widzicie trudno wymienić jakiegoś jednego konkretnego autora, ponieważ jest ich tak wielu, a codziennie odkrywam nowych!
Jednym ze wspanialszych miejsc gdzie można zainspirować się na dowolny sposób jest Pinterest, znaleźć tam można inspiracje kulinarne, modowe, blogowe, DIY i wiele innych. Tam też można znaleźć wielu wspaniałych i ciekawych blogerów.
Inspiruje mnie również, a może przede wszystkim - Ula, pomysłodawczyni i organizatorka tego wyzwania, dzięki której pieszę te posty i udaje mi się je codziennie publikować.


Pozdrawiam!


poniedziałek, 13 października 2014

Najpiękniejsze słowa

Nadeszła pora kolejnego wyzwania blogowego u Uli. Niestety nie udało mi się wziąć udziału we wrześniowej edycji zabawy, ponieważ akurat w tym terminie intensywnie zwiedzałam Barcelonę. Teraz na szczęście jestem na miejscu, ze swoim komputerem i mogę spokojnie przygotowywać kolejne wpisy, choć z kolei teraz szykuję się do wyjazdu do PL, dlatego w przyszłym tygodniu moja aktywność na blogu może być mniejsza, ale gdy jestem w Polsce jakoś nie mam czasu na siedzienie przed komputerem ;)

Ale wracajmy do paździenikowego wyzawania Uli, oto tematy na nadchodzący tydzień:

Wyzwanie na dziś - Najpiękniejsze słowa.

Temat jest dość dowolny i wieloznaczny i jak się okazało niełatwy - sporo czasu zajęło mi wybranie tych najwłaściwszych słów. Ostatecznie postanowiłam przedstawić te, ktore sa dla mnie najistotniejsze i najlepiej odzwierciedlają mój charakter i to co cenię w życiu najbardziej. 


Wolność

Swoboda

Niezależność

Spokój

Rower

Podróże

Herbata


Podkreślę jednak, że większość z nich łączy się i przeplata, bo właśnie jadąc rowerem czuję się wolna, swobodna i niezależna, podróżuję i czuję spokój ;)







Pozdrawiam!

piątek, 10 października 2014

Odrobina poezji #6

Dziś postanowiłam zaprezentować Wam poezję w nieco innej odsłonie, a mianowicie poezję śpiewaną, która jest jednym z moich ulubionych gatunków muzycznych. Utwory tego typu wydają mi się szczególnie odpowiednie na jesienne wieczory, choć również wspaniale sprawdzają się latem, grane na gitarze przy ognisku. Wieczory są jednak chłodne i nie ma nic wspanialszego jak zakopać się na kanapie w ciepły koc, zapalić swiecę i włączyć taką nastrojową muzykę
Dziś wybrałam utwór B. Koczewskiego "Jesienne wino" - lekka i przyjemna piosenka, która zawsze przypomina mi się w piekną, słoneczną, jesienną pogodę;) Kiedyś nawet umiałam brzdąkać (to słowo jest kluczowe, ponieważ nigdy nie nazwałabym tego graniem) ją na gitarze ;) Mam nadzieję, że i Wam się spodoba, o ile jeszcze jej nie znacie;) (proszę kliknąć nutkę).


Jesienne wino 

Z brzękiem ostróg wjechałem do miasta 
Pod jesień było, czas złotych liści nastał 
W kieszeni worek srebra, czas do domu 
Wtem za plecami woła głos: 

Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina 
Z czereśni, wiśni, resztek lata 
Choć jesień się zaczyna 
Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami 
Zdążysz wrócić do domu 
Nim noc zawita nad drogami 

Słońce stało w zenicie bił południowy żar 
A w gardle kurz przebytych dróg 
Co tam, spocznę chwilę, przecież nie zaszkodzi 
Do przejścia niedaleką drogę jeszcze mam. 
A ona kusi! 

Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina 
Z czereśni, wiśni, resztek lata 
Choć jesień się zaczyna 
Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami 
Zdążysz wrócić do domu 
Nim noc zawita nad drogami 

Zbudziłem się w czerwieniach zachodu 
Pod szarą karczmą co rynek zamyka 
Zabrała moje srebro, duszę i ostrogi 
Zostało pragnienie i tępy głowy ból 
I pamięć jej słów: 

Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina 
Z czereśni, wiśni, resztek lata 
Choć jesień się zaczyna 
Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami 
Zdążysz wrócić do domu 
Nim noc zawita nad drogami 

A. Koczewski 


Pozdrawiam!

wtorek, 7 października 2014

Jak polubić gotowanie

Ze zdziwieniem czytam i obserwuję, jak wiele osób nie lubi czy też nie umie gotować. I zastanawiam się z czego to wynika? Z lenistwa, braku talentu kulinarnego, czy też niewyjaśnionej awersji do "garów"? Jestem zdania, że można przezwyciężyć tę niechęć i naprawdę polubić kuchnię i gotowanie.
Dla mnie gotowanie to coś naturalnego i choć nie jestem mistrzem kuchni, nie sprawia mi ono trudności i zwyczajnie lubię przebywać w kuchni i coś pichcić, często do późna w nocy.
Samodzielnie przygotowane posiłki są o wiele zdrowsze od tych gotowych, a samo gotowanie jest niesamowicie satysfakcjonujące;)
Przyrządzając posiłki własnoręcznie wiesz co w tym jedzeniu się znajduje i że jest ono świeże. Gotując samodzielnie masz wpływ na to co jesz, dzięki czemu możesz kontrolować swoją dietę - jednym słowem - odżywiać się zdrowo i świadomie. Nie chodzi mi tu o wariowanie na punkcie zdrowego jedzenia, liczenia kalorii i sprawdzania poszczególnych składników i elementów odżywczych, konserwantów i innej chemii, ale na tym aby zdać sobie sprawę z tego co jest dla nas dobre, a co niekoniecznie i uświadomić sobie to, że jesteśmy tym co jemy.

Jak polubić gotowanie

niedziela, 5 października 2014

Dwa dni w Palmie

U mnie jesień zawitała na dobre - dni są coraz krótsze, chłodne, wietrzne i deszczowe. Dlatego też chciałabym zabrać Was na spacer po cudownej, gorącej i słonecznej Majorce, gdzie wybraliśmy się dwudniowy wypad. Postanowiliśmy spędzić dwa spokojne i leniwe dni w stolicy Majorki - Palmie. Na ten wyjazd skusiły nas oczywiście niskie ceny biletów w terminie, na który mieliśmy zaplanowany urlop. Początkowo miałam pewne opory, ponieważ Majorka kojarzyła mi się z miejscem okupowanym przez turystów z całej Europy i bardzo zatłoczonej. Co do mnogości i wielonarodowości turystów nie pomyliłam się, jednak sama Palma nie wydała mi się aż tak badzo tłoczna. Miasto jest malowniczo położone, posiada przepiekną średniowieczną starówkę, gdzie cudownie jest się "zgubić", przepiękną katedrę górującą nad miastem oraz dużą marinę, gdzie spacerując nabrzeżem można podziwiać przepiękne jachty. Palma jest również wspaniałym miejscem dla fanów barów i klubów, knajpek i restauracji, ich mnogość po prostu powala ;) Jestem pewna, że każdy znalazłby tam coś dla siebie ;) 


piątek, 3 października 2014

Odrobina poezji #5

Po raz kolejny chciałabym przedstawić wiersz J. Barana, jego wiersze zdecydowania mają w sobie to "coś" . Tym razem coś o odcieniu politycznym i aktualną sytuacją w różnych zakątkach świata.


Wojna o pokój

Na wszystkich frontach
rozgorzała walka o pokój

bojownicy
walczą o pokój
uzbrojeni po zęby
w ostrozapalne słowa
i coraz doskonalsze
głowice

jak oka w głowie
strzegą pokoju
trzymając siebie
i ziemię na muszce

to już nie walka
to wre istny bój
(bój to wybuchnie ostatni)

a po nim jaka
cisza
ziemia odetchnie z ulgą

ludzie zmiotą z powierzchni ludzkość
cel zostanie za to osiągnięty

nastanie wreszcie
na ziemi pokój

J. Baran

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...