wtorek, 30 września 2014

DIY - jak postarzyć drewno


W końcu nadeszła pora na moje pierwsze DIY, czyli po polsku - majsterkowanie. Postanowiłam stworzyć serię postów "wtorki majsterkowicza" w których będę chciała pokazać Wam to co udaje mi się zmajstrować moimi własnymi rękoma. Będą to głównie rzeczy przydatne w domu lub niezbędnę do innej działalności np. stworzenia tła do zdjęć, głównie kulinarnych, których zawsze mi brakuje. 
Tak jak wspomniałam, cierpię na niedobór teł do robienia zdjęć, dlatego też ostatnio postanowiłam zbić i pomalować kilka desek, aby uzyskać odpowiednie i ciekawe tło. Zbiłam je z desek odzyskanych z palety, a kilka kolejnych desek wygrzebanych ze skipa (takiego wielkiego kontenera na śmieci) czeka na sklecenie i pomalowanie, choć zastanawiam się jeszcze jaką metodę i kolor wybiorę ;) 
A tymczasem przedstawię Wam metodę, dzięki której drewno będzie wyglądało na nieco starsze, brązowe. 

piątek, 26 września 2014

Odrobina poezji #4



W mojej piątkowej, poetyckiej serii po raz kolejny chciałabym przedstawić Wam wiersz Józefa Barana, ewidentnie mam do niego słabość, ale jego wiersze są wspaniałe ;) 

Konduktor (Heraklit)

Nucąc pod nosem swoją
urzędową śpiewkę
- bilety do kontroli
bilety do kontroli
przechodzi przez
kołyszący się most
złożony z dwudziestu pięciu
wagonów
i dociera do krakowa

zapala papierosa
i znowu zapatrzony
w przepływającą rzekę pasażerów
powraca
pomostem wagonów

na brzegu
czeka na niego stary rower
stara ścieżka do wsi
i stara myśl - panta rei
panta rei

J. Baran

Pozdrawiam!


piątek, 19 września 2014

Odrobina poezji #3

Ach, jakaś sentymentalna się robie i w związku z tym wynalazłam kolejny wiersz o rozstaniu ponownie wg J. Barana. Ten autor staje się chyba moim faworytem, ponieważ nadspodziewanie dużo jego wierszy "wpada" mi w oko ;) 

 ***

spotkania same wpadają
w oko i ucho
są proste jak elementarz
czytany po latach

ale ty ucz się rozstań
są wyższą matematyką losu
i najtrudniejszymi literami
w alfabecie przemijania

powtarzał je będziesz cierpliwie
nauczysz się ich na pamięć
nie zważaj że z początku 
nic z nich nie zrozumesz

J. Baran

Pozdrawiam!

niedziela, 14 września 2014

Parada koni

W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się obejrzeć paradę koni. Jest ona organizowana dla podtrzymania XVIII wiecznej tradycji kontrolowania granic miasta. Po zakończeniu II wojny światowej przeprowadzana była na cześć zakończenia tego konfliktu. W tym roku dodatkowo upamiętniała stulecie wybuchu I wojny światowej.
Parada rozpoczęła się na obrzeżch miasta i prowadziła aż na stare miasto. My zdecydowaliśmy się obserwować ją w Parku Holyrood u stóp Góry Artura i Salisbury's Craigs. 
W paradzie wzięło udział około 300 koni, a stukot kopyt o asfalt robił niesamowite wrażenie. Konie rwały się do galopu, jednak były powstrzymywane przez jeźdzców, którzy dumnie prężyli się w siodłach przed obiektywami. 

Poniżej kilka zdjęć z tego przemarszu:



sobota, 13 września 2014

Jaka torba na bagaż podręczny?

Zbliża się druga część moich wakacji, a mianowicie wyjazd do Barcelony, po drodze zahaczymy także o Majorkę, gdzie zamierzamy spędzić dwa leniwe dni. Ta zbliżającą się podróż i konieczność spakowania się jedynie do bagażu podręcznego, skłoniła mnie do napisania kilku słów o tym w co najlepiej się spakować, jaką formę bagażu podręcznego wybrać. Przed majówką pisałam Wam jak się spakować w bagaż podręczny i co zabrać na kilkudniowy wyjazd, dziś chciałabym napisać jaką torbę wybrać na bagaż podręczny.
Samolotem podróżowałam wiele razy z różnego rodzaju bagażem podręcznym i dziś chciałabym się podzielić z Wami moimi doświadczeniami. Napiszę, który z nich jest moim zdaniem najwygodniejszy zarówno podczas samej podróży - przemieszczania się po lotnisku, jak i w czasie pobytu w miejscu docelowym.

Rozpatruję tu 3 główne rodzaje bagażu:
  • torba na ramię
  • torba na kółkach
  • plecak


piątek, 12 września 2014

Odrobina poezji #2

Posty z poezją nie cieszą się zbyt dużą popularnością, zamierzam je jednak publikować, może w miarę czasu przekonacie sie do wierszy i zechcecie je czytać. Postaram się wybierać najlepsze i najciekawsze utwory. 

Dziś proponuję wiersz M. Jasturna, który kojarzy się z jesienią i rozstaniem. 



Przed odjazdem

Związek rąk ze szklanką herbaty,
Trzymaną w dłoniach, gdy końce palców
Płoną, zanim płyn aromatem
Rozleje po żyłach słonce.

Tak z wolna wargi do krawędzi zbliżasz,
Jakbyś całe gorące lato
Chciałą objąwszy całować. I cisza
Tej chwili brzęczy we wnętrzu kwiatu

Jak trzmiel. A to motor zapuszczony
Pod oknem już przewiduje przestrzenie
Odbiły się w pustej szklance
Załamane cztery śwaita strony

I całe lato weszło w spojrzenie.

M. Jasturn


Pozdrawiam!

niedziela, 7 września 2014

Fajerwerki na zakończenie festiwalu

W ubiegłą niedzielę ostatecznie zakończył się edynburski festiwal. Jego finał zawsze odbywa się z przytupem jakim jest koncert z pokazem sztucznych ogni. Fajerwerki puszczane są z zamku, a muzyki można słuchać w parku pod zamkiem. Na te miejsca sprzedawane są bilety, ale jednocześnie jest to najlepsze miejscówka do oglądania cełego przedstawienia. My jednak nigdy nie oglądaliśmy ich z tamtego miejsca, zazwyczaj wynajdujemy inne punkty obserwacyjne, podobnie jak tysiące innych ludzi. Tym razem zdecydowaliśmy się na oglądanie pokazu z jednego z edynburskich wzgórz - Calton Hill, znajdującego się u podnóży głównej ulicy miasta. Na wgórzu znajduje się między innymi obserwatorium astronomiczne, także było to również idealne miejsce do oglądania fajerwerków. Po dotarciu na miejsce okazało się,   że nie tylko my wpadliśmy na ten pomysł, Calton Hill było wręcz oblepione ludźmi. Udało nam się jednak znaleźć całkiem dobry punkt obserwacyjny, gdzie mogliśmy rozstawić nasze statywy i oto efekty naszych obserwacji.


piątek, 5 września 2014

Odrobina poezji #1

Tak jak pisałam w poście z moimi ulubionymi cytatami, pomyślałam że było by ciekawie od czasu do czasu dodać post z jakimś fajnym, skłaniającym do przemyśleń wierszem. Dziś wpadł mi w oko ponownie wiersz J. Barana, sądzę że bardzo odpowiedni na obecny czas.


Ballada o złotojesiennych dniach

Jakże się wami nie cieszyć 
dni pogodne darowane dni
wyłuskane jakby
z ostatnich słoneczników

oto przemijają gody lata
nasze miodowe
miesiące ze słońcem

niebo ma oczy mądrojesienne
które już wiedzą
co to smak spełnienia

i ziemia poznała siebie do końca
po owocach swych
u stóp nieba leży cicho zamyślona

w taki czas
dobrze pomilczeć z gwiazdami
na progu
o tym
czego się nie chciało
powiedzieć nikomu

J. Baran


Pozostawiam bez komentarza do własnej kontemplacji ;) 




Pozdrawiam!

czwartek, 4 września 2014

Szkockie referendum

Już za dwa tygodnie odbędzie się dla Szkocji bardzo wazne głosowanie, bedzie to referendum dotyczace niepodleglosci tego kraju. Pytanie referendum bedzie brzmialo "Czy Szkocja powinna zostac niepodleglym krajem?". 



poniedziałek, 1 września 2014

Realizacja sierpniowych postanowien

Nie wiem czy pamietacie, ale w sierpniowym, blogowym wyzwaniu Uli, mialysmy przygotowac liste rzeczy do zrobienia do konca miesiaca. Poniewaz sierpien wlasnie sie skonczyl, pora na krotkie podsumowanie ;) 
Moja lista byla dosc obszerna i pewnie udalo by mi sie ja zrealizowac w 100%, gdyby nie moje lenistwo i ogolne zmeczenie, pozne powroty z pracy oraz masa innych, o wiele ciekawszych rzeczy do robienia ;) Poza tym zrobilam kilka innych rzeczy, ktorych nie mialam na liscie, a ktore byly konieczne do wykonania ;) 

Punkty, ktore udalo mi sie zrealizowac to:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...